Kategorie: Wszystkie | Haft krzyżykowy | Inne | Książki | Moje gotowanie | Szycie | Zabawy | Zakupy
RSS
poniedziałek, 26 lipca 2010
Przenosiny

I przyszedł czas aby zebrać się w sobie i przenieść w nowe miejsce.

Serdecznie wszystkich zapraszam: http://krainapiekna.blogspot.com/

18:49, ania.935
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 listopada 2009
Wyróżnienie

Ostatnio czytając komentarze które mi zostawiacie dowiedziałam się że Beatka wyróżniła mnie na swoim blogu http://beatka18haftxxx.blox.pl/html. Bardzo mi z tego powodu miło. To znaczy że czytacie mojego bloga i lubicie na niego zablodać. Bardzo dziękuje

Ja chciałam wyróżnic wszystkie blogi które mam w zakładkach ponieważ bardzo je lubie a niestety nie mam czasu na ich komentowanie:(

piątek, 20 listopada 2009
Po długiej nieobecności...

Powróciłam. Minął ponad miesiąc od mojego ostatniego wpisu na bloga. W tym czasie zupełnie nie miałam ochoty na haftowanie. Wszystkie robótki leżały i czekały na lepsze dni. No i się doczekały! Przez ostatni tydzień wyszyłam dwa elementy na kartki świąteczne oraz (bardzo na czasie) na kartkę walentynkową.

Jeszcze pokazuje pamiątkę ślubną.

Poprzedni tydzień to nie tylko haft ale również uroczystości. Mieliśmy święto Odzyskania Niepodległości w którego obchody i ja miałam mały wkład.

Prezydent Tarnowa już po raz trzeci organizował Charytatywny Raut Niepodległościowy Prezydenta Tarnowa na ktory zapraszane są znane i ważne dla Tarnowa osobistości. Moja szkoła od zawsze włącza sie w to przedsięwzięcie. Do nas należy witanie gości przedstawienie ich parze prezydenckiej przypięcie kotylionów oraz odprowadzenie do sali.

Mi w tym roku przypadł zaszczyt przypinania kotylionów.

Osobiście przypinałam kotylion Biskupowi Tarnowa oraz Dyrektorowi Teatru którym jest Edwart Żentara znany polski aktor i wielu wielu innych.

(źródło zdjęć: http://www.zso.tarnow.pl/)

sobota, 03 października 2009
Misz-masz

Dni mijają a czasu jest coraz mniej. Prawie cały dzień spędzam w szkole. Wstaje o 5 rano i wracam o 16. Wychodzę z domu ciemno wracam to też już się ściemnia. Masakra... Dobrze że mądry ktoś wymyślił sobote i niedziele. Mój czas w weekendy staram się poświecić na haftowanie i tak przez ostatnie dwa tygodnie powstały:

Wrześniowy kotek:

Październikowy kotek prawie w całości wykrzyżykowany. Byłby cały gdyby nie mądra pani w pasmanterii która na 4 kupione muliny dała mi dwie z innymi numerami... I kot musi poczekać aż dokupie.

Staram się kończyć wcześniej zaczęte prace mimo że ogromnie korci mnie do zaczęcie nowych. I tak kończę ostatnią część swego rodzaju tryptyka. Zdaje mi się że nigdy tego na blogu nie prezentowałam a cały czas po troszku go tworzyłam.


Moja kochana mamusia w lipcu zrobiła mi prezent i kupiła mi takie oto cudeńko:

Maszyna jest rewelacyjna...! Z takim sprzętem to można pracowa:P

I tak oto w kilka godzin uszyłam sobie:

Bluzka jest bez ramiączek z gumeczkami u góry i wiązaną tasiemką pod biustem. Bardzo wygodna.

Niestety w szkole nadal jesteśmy na etapie szycia recznego różnych ozdobnych ściegów więc nic nowego się nie nauczę...


Dzisiaj robiłam dziewczynie paznokcie:

Zawsze jak robie to nie mam aparatu żeby zrobić zdjęcie a dzisiaj się udało więc prezentuję swój wytwór:P


Na koniec tego misz-maszu chciałam wam zaprezentować mojego słodkiego kotka o którym dawno temu wspominałam.

Możemy tak sobie leżeć cały dzień a w nocy budzić swoją panią.

Jeść! (skąd on wie że w lodówce jest szynka?)

 

środa, 16 września 2009
Po wakacyjnie

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga bardzo serdecznie.

Tak jak mówiłam kilka wpisów wcześniej że we wakacje wyjeżdżam nad morze. Sanatorium... to jest to czego potrzeba młodej osobie we wakacje:P Warunki sporo odbiegają od zadowalających. Ale co poradzimy na to że dla NFZ nie ważne jest to jak się leczy polskie dzieci? Za to najważniejsi w tym wszywstkim są obywatele Niemiec którzy wykupują sobie miejsca w różnych nadmorskich ośrodkach sanatoryjnych gdzie warunki życiowe są wręcz idealne... To sobie ponarzekałam. Oczywiście oprócz tych minusów było też dużo plusów. Najwiekszym z nich to nasze śliczne Morze Bałtyckie bo plaża już nie jest taka piękna.

(Niestety zdjęcia w pełni nie oddają jego uroku)

PLAŻOWE BYCZENIE SIĘ:P

(Od lewej: Kinga Paulina i ja)

Po powrocie czekała mnie "bardzo miła niespodzianka" Zepsuta karta graficzna... Okazało się że nie da się naprawić a że jest na gwarancji dostaniemy nową. I tak już od miesiąca byliśmy bez sprawnego komputera. Po wielu wizytach w sklepie pan dał nam zastępczą karte graficzną.

Przez to całe zamieszanie nie wysłałam do Ewy kalendarza. Wiem że dziewczyny zaczeły się już martwić. Przepraszam... Mam nadzieję że ten poślizg u mnie nie wpłynie za bardzo na waszą prace.

Już skończyłam wyszywać sierpniowego kotka który jak dla mnie był rewelacyjny do wyszywania w  porównaniu z lipcowym... We wtorek kalendarz powędrował w świat do Ewy.

17:43, ania.935 , Inne
Link Komentarze (5) »
środa, 15 lipca 2009
Candy

Kinga (http://kinia1979.blox.pl/html) świętuje pierwsze urodziny swojego bloga i z tej okazji przygotowała dla czytelników świetne prezenty w Candy.

13:38, ania.935 , Zabawy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 czerwca 2009
RR

Dzisiaj wysłałam mojego czerwcowego kotka w drogę. Tak się spieszyłam że nabazgroliłam adres na kopercie w pośpiechu bo mi już poczte zamykali. Kotek wyglądał tak:

W piątek doszła przesyłka od Kingi:

W piątek róznież były wyniki rekrutacji. Kiedy zobaczyłam że się dostałam byłam taka strasznie szczęśliwa! Bałam się że się nie dostane a tu byłam w samym środku listy:)

Dzisiaj są imieniny mojego chłopaka. Chciałąm wam pokazać jaki prezent przygotowałam dla niego. Jest to dzieło moje i mojej koleżanki Agaty która tak ślicznie szkicuje. Dzięki temu możecie zobaczyć jak wyglądam.

sobota, 20 czerwca 2009
Wakacje, wakacje, wakacje...

Wreszcie są! Upragnione tak wyczekiwane WAKACJE!!!

Tylko szkoda że pogoda troszkę jesienna. Deszcz deszcz i deszcz...

Wczoraj było zakończenie roku. Już ostatnie w mojej teoretycznie byłej szkole. Nagrody dyplomy i te inne nudne rzeczy przepełniły apel jednak zawsze na końcu jest akcent pożegnalny w wykonaniu uczniów trzecich klas. Za trzy lata mojego przebywania w tej szkole nie było takiego śmiesznego przedstawienia. Przemyślana parodia nauczycieli. Parodiowane osoby same się z siebie śmiały aż sie niektóre nauczycielki popłakały... Pamiątkowe zdjęcia ostatnie uściski łzy i koniec. Szkoda że to już koniec i już nigdy nie spotkam się z tymi ludzmi w jednej klasie. Spędzanie prawie każdego dnia razem przez 9 lat zbliża ludzi. Po szkole byłam dowieźć kopie świadectwa i wyników egzaminów do mojej mam nadzieje przyszłej szkoły. Zaczynam widzieć u siebie początki paniki... Boje się że się nie dostane i co wtedy? Wszyscy mi mówią że nie ma takiej możliwości a ja jednak mam stracha:P

A tak prezentuje się mój czerwcowy kotek:

Tak mało się prezentuje bo go prawie nie ma.

Odpowiadając na pytania dziewczyn w komentarzach pod ostatnią notką to: To są to paznokcie żelowe które wykonuje się z pomocą tej maszyny. Dopiero się ucze je robić:P Te które mam zrobione na swoich dłoniach wyjątkowo mi się podobają. Są długie ale ja jestem przyzwyczajona bo swoje naturalne mam niewiele krótsze. Jedyne co mi teraz sprawia trudnośc w wyszywaniu to to że nie mogę złapać nitki paznokciami ponieważ ich nie czuję:P

15:01, ania.935 , Inne
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 15 czerwca 2009
Nowy nabytek

Tak jak obiecałam prezentuję mój nowy nabytek. Na dzień dzisiejszy spisuje sie bardzo dobrze. Z jego pomocą wykonałam już trzy razy manicure.

A to moje pazurki:

Byłam dzisiaj poprawić sobie humorek wizytą u fryzjera i przy okazji zahaczyłam o pasmanterię. Zakupiłam potrzebne mulinki do kalendarza. Nadal kończe misiaczki. Musze sie pospieszyć bo czas mnie goni... a one jeszcze nie sa gotowe!!!

18:30, ania.935 , Zakupy
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 08 czerwca 2009
Tatty Teddy/2

Zaniedbałam bloga. Głupio się z tym czuje ale niestety taka prawda i musze się do tego przyznać. Totalnie nie mam czasu. Już nie moge z tą szkołą. Dzisiaj już nie wytrzymałam napięcia i wymagań mojej "szanownej" polonistki. Zwolniłam się po jednej lekcji języka polskiego z bólem serca. Doprowadziłą mnie do stanu jakiego nie miałąm od dawna. Nie mogłam dojśc do ławki tak mną trzęsło. Kobieta ma za duże ambicje co do swojej osoby albo my jesteśmy tępi. Obstawiam to pierwsze. Rozglądałam się po internecie czy uczeń trzeciej klasy gimnazjum ma obowiązek napisania scenariusza filmu oraz nakrecenie tegoż filmu. Najlepiej abyśmy zatrudnili profesjonaliste aby nakrecił nam ten film. I właśnie od tego zależy moja końcowa ocena. To nic że mam same 4 i 5 i jedną +3 i 6. Pani .... twierdzi że mi 3 wychodzi. Jakim sposobem nie mam pojecia. Lepiej dać 6 na koniec osobie która nie czyta lektur za to jest pyskata i cały czas ściaga niż komuś kto przez cały rok się stara i siedzi na lecji cicho i nie pyskuje nauczycielowi. Przykro mi kiedy za to że jestem uczciwa obrywa mi się. W takiej sytuacji jak ja jest połowa klasy... A dyrektor szkoły jak zwykle jest nieobecny trzeba czekać do środy aż łaskawie sobie ze Słowacji wróci.

Ale to nie blog o moich problemach szkolnych. Cały czas wyszywam misie już mi niewiele zostało do końca.

Z racji tego że biore udział w zabawie RR rozpoczełam prace nad kalendarzem. Drukowanie wszystkich cześci schematu liczenie kratek fastryga kanwy zajeły mi 4 godziny. Jeszcze chwila i walnełabym wszystko w kąt. Na szczęście wszystko się udało i zaczęlam krzyżykować napis. Jestem prawie na finiszu. Niestety nie mam jeszcze muliny tylko 2 albo 3 motki które mam z poprzednich haftów. Musze jechać do miasta.

Cały tydzień miałam poważne problemy z rodzicami. Nie mogłam pogodzić się z tym że wierzą i ufają obcemu człowiekowi a nie własnemu dziecku. Na szczęście moja mama przemyślała to że swoim zachowaniem rani nie tylko mnie ale człowieka który jest dla mnie bardzo ważny i ustąpiła. Bardzo się z tego ciesze. A na zatarcie łez ufundowałam sobie niemały prezent który mam nadzieję dojdzie we wtorek i wtedy wam go zaprezentuje mimo że nie ma nic wspólnego z haftowaniem.

 

To chyba już wszystko co mam dla was. Trochę się tego uzbierało:P Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)

 
1 , 2 , 3